Najem krótkoterminowy

Najem krótkoterminowy to żadne novum na światowym rynku nieruchomości. Paryż, Barcelona czy inne światowe aglomeracje znają doskonale ten rodzaj usługi. Na naszym rynku przez wiele lat miał miejsce głównie w miejscowościach uzdrowiskowych, typowo turystycznych. Jednak co najmniej od dekady, w innych miastach – Warszawa, Kraków, Wrocław itd. lokale na wynajem na krótkie terminy pojawiają się jak grzyby po deszczu.

Narzędzia do obsługi najmu krótkoterminowego

Z uwagi na fakt, że ten rodzaj biznesu świetnie rozwija się od dawna na całym świecie, opracowano całe systemy do zarządzania tego typu usługą. Istnieją platformy rezerwacyjne, strony internetowe, które mają za zadanie skupiać wynajmujących i ich lokale i ułatwić rezerwację interesującego nas mieszkania. Każdy z takich podmiotów ma swój regulamin, swoje wypracowane zasady, które muszą być przestrzegane przez obie korzystające strony.

Jak to pogodzić ze swoją obecną pracą?

Dla klientów, którzy mają lokal, ale nie chcą zajmować się tym osobiście, istnieją agencję, które zajmują się zarządzaniem taką nieruchomością. Organizują kontakt z potencjalnymi klientami, uzgadniają wszelkie szczegóły jak przekazanie kluczy, spisanie umowy, pobranie opłaty. Dla osób, które chcą traktować ten rodzaj najmu jako dodatek do swojego głównego zajęcia, dbanie o szczegóły każdorazowej transakcji może być uciążliwe. Szczególnie jeżeli mieszkają daleko od miejsca wynajmowanego lokalu. Stąd korzystanie z agencji wydaje się właściwe, choć oczywiście mniej opłacalne. Usługi takich wyspecjalizowanych firm nie działają charytatywnie, oczywiście pobierają prowizję.

Alternatywą dla agencji zarządzających naszym mieszkaniem lub pokojem przeznaczonym na wynajem są szyldy z kontrolą dostępu. Wystarczy, że zamontujemy takie urządzenie na drzwiach wejściowych do mieszkania w bloku lub na skrzydle wewnętrznym w pomieszczeniu, które chcemy wynająć. Jest to świetny sposób, żeby zdjąć sobie z barków obowiązek organizowania przekazania kluczy nowym najemcom. To chyba najbardziej uciążliwa czynność dla właściciela mieszkania. Klientów możemy szukać za pomocą platform rezerwacyjnych przez internet, przelew możemy sprawdzić zdalnie i to w każdej walucie, ale przekazanie kluczy musiało się odbyć fizycznie. Jeżeli zamontujemy takie urządzenie, będziemy w stanie zdalnie obsłużyć całą transakcję. Nowemu najemcy (po otrzymaniu przelewu) prześlemy kod dostępu za pomocą SMS, który służy do otwierania drzwi. Kod będzie przypisany do konkretnego klienta, więc wykluczamy możliwość pomyłki lub włamania. W ten sposób nawet jeżeli najem krótkoterminowy nie jest naszą pełnoetatową pracą, możemy zająć się nim sami. Zdalnie, szybko, z każdego miejsca na świecie i prowizja zostaję dla nas! Na waciki.

Najem krótkoterminowy- zmiany w prawie

Ten rodzaj najmu ma wiele zalet dla obu stron umowy. Jednak postronni, choć zainteresowani, mają wiele zastrzeżeń do tego typu biznesu. Do grupy niezadowolonych należą z pewnością hotelarze. Oni stracili najwięcej na rozpowszechnieniu tego rodzaju usługi. Stracili klientów, poza tym mają pretensje do ustawodawcy, że są traktowani niesprawiedliwie. Kością niezgody jest podatek. Właściciele hoteli płacą podatek od działalności gospodarczej, a wynajmujący o wiele niższy- ryczałtowy 8,5%.

Skarżą się również mieszkańcy centrum, gdzie ceny mieszkań na wynajem poszybowały w górę, ze względu na podaż. Coraz więcej właścicieli lokali w centrum dużych miast adaptuje swoje lokale na potrzeby najmu krótkoterminowego, czasem wręcz przekształcając je w mini-hotele. Przez co ilość mieszkań w atrakcyjnych dzielnicach na wynajem długoterminowy zdecydowanie zmalała. A cena proporcjonalnie wzrosła. Do tego sąsiedzi lokali wynajmowanych na krótki czas, skarżą się na obyczajność chwilowych lokatorów. Wiadomo, że turyści przyjeżdżają się bawić i korzystać z uroków miasta, przez co raczej nie stosują się do zasad panujących w danej spółdzielni, czy wspólnocie mieszkaniowej. Ludzie skarżą się na hałasy, śmiecenie i ogólną uciążliwość takich tymczasowych sąsiadów.

Rząd i samorządy, wpisując się w europejski trend do ujednolicenia zasad turystyki opierającej się o ten rodzaj najmu, wprowadzają obowiązek rejestracji takich lokali. Rejestry mają prowadzić samorządy. Ma to zwiększyć kontrolę i przejrzystość transakcji na tym rynku. Nie milkną też dyskusje na temat równego opodatkowania hotelarzy i wynajmujących lokale do 30 dni. Jednak wg specjalistów, każda ingerencja na poziomie podatkowym w ten sektor usług turystycznych doprowadzi do poszerzenia się szarej strefy i ostatecznie do zmniejszenia wpływów do budżetu z tego tytułu.

Przyszłość najmu krótkoterminowego

Zdaje się, że dzięki bogatej historii tej działalności w całej zachodniej Europie możemy mieć pewność, że najem krótkoterminowy to nie turystyczna fanaberia. Istnieje spora grupa klientów, dla których to najlepsza forma zwiedzania miasta i korzystania z urlopu. Choć próby uregulowania najmu krótkoterminowego mają miejsce właściwie w całej Europie, to sam rynek ma się bardzo dobrze. Przyszłość należy zdecydowanie do obsługi internetowej tego biznesu. Ze względu na wygodę i klientów i wynajmujących. Platformy rezerwujące to standardowe narzędzia, z których korzysta każdy, kto preferuję ten rodzaj wypoczynku. Aplikacja bankowa jest w każdym smartfonie. Szyld z kontrolą dostępu będzie miał każdy, kto ma lokal na wynajęcia.